supported by
/
  • Streaming + Download

    Includes high-quality download in MP3, FLAC and more. Paying supporters also get unlimited streaming via the free Bandcamp app.

      name your price

     

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
03:52

about

Jan Strach returns as "Akcja Zorganizowanej Przeciętności" with a new album of twisted songs collected during 5 years that have passed since the last album. Still present, while staying at a bit higher overall level, are prevailing casio melodies, odd meters, skewed beats, mixed genres, jumps from one style to another, unpredictable, catchy melodies and semi-conscious lyrics. A.Z.P. invites you to zany fun to kaleidoscopical, often danceable rhythms!

Jan Strach creates a lot of music in bands and solo under many pseudonyms, all of which is available here:
underpolen.bandcamp.com

credits

released January 1, 2012

Jan Strach - everything

tags

license

about

Akcja Zorganizowanej Przeciętności Poznań, Poland

Akcja Zorganizowanej Przeciętności is an experimental pop-rock musical project by Jan Strach, in which by use of digital, analog, unusual techniques he creates catchy tunes in jumbled genres, full of unexpected detours, odd meters and absurd lyrics.

contact / help

Contact Akcja Zorganizowanej Przeciętności

Streaming and
Download help

Track Name: Ty Nie Jesteś Dżon
Ty nie jesteś dżon
Znałem go ty to nie on
Od kiedy niby małpy brat
Pragniesz rechotać w plemieniu małp

Wetknęli ci w rękę lech
A w gardło kurew deszcz
Hej znałem kiedyś Dżona, wiesz
Track Name: Jazda Bez Masła
Jazda bez masła, jazda bez masła
Jazda, jazda bez masła

x6

eins zwei drei vier

Miły znawca ryczy że hura hura świetnie
Pan lulalej śpiewa aż moszna więdnie
Albo udaje murzyna, pokaże jak nutkę trzyma
Nutki na smutki x2

Gitara prawie jak w znanym zespole
Wokale wcale jak ten co nozdrzami wciągał naftę
Czy to akcja zorganizowanej przeciętności?
Konkurs kto najlepiej się do innych upodobni

Widzę długowłosą herę co w łazience ćwiczy
Aż się upodobni do kochanej swej murzynki
Ale po co na co dokąd to i za co

(…które zazwyczaj nie służą do grania)

Gdzie twoja głowa? Gdzie twoje oczy?
Gdzie twoje okulary i gdzie twoje włosy?
Gdzie twoje nogi? I kamizelka?
Twój przedziałek i gdzie twoja ręka?
Gdzie twoja drabina? I gdzie twój chomik?
Gdzie twój rewolwer i gdzie twój melonik?
Gdzie twoje dzieci? Gdzie twoje wnuki?
Gdzie twoje skórki i gdzie twoje pazurki

(Marcin: I want to be with you bejbe I want to tu tu tu)

Kiedy byłem skautem
Nigdy nie marzyłem
Że będę jeździł autem

(Zamiast powiedzieć co myślę
Natychmiast zasnąłem)

Grrr dyg dyg wizzg dyg dyg
Track Name: To Tylko Test
To eksperyment, to tylko test
W minutę chcę napisać tekst
Dwunasta cztery, 20 sekund jest

Mało czasu do końca, wiesz x3

To eksperyment…

Mało czasu…

Dziesięć sekund zajmuje wiersz
W kosmosie więcej czasu masz
W kosmosie wieczność aż bije w twarz

I tutaj koniec robię więc x3

Dziesięć…

I tutaj…

Cześć
Track Name: Jestem Makolągwą
(Makolągwa)

Jeśli kiedykolwiek wątpisz gdzie twe miejsce jest na ziemi
Posłuchaj tych piosenek i znajdziesz się między niemi
Jestem gwiazdą jestem super jestem najlepszy
To moja piosenka, którą zaraz ktoś spieprzy

Nowy przebój, rok 2007
Słuchaj mnie, jeśli nie jesteś, yyy
Joł joł joł tutaj mówię ja
Mamy teraz rok 200…7

Jeśli w domu masz zwierzęta, niechaj każde zapamięta
Że to rok 2007 oraz przebój numer 1

Jestem makolągwą
Krążę nad miastem wysoko/wkoło
(aha! błąd!)
Widzę z góry pomniki
Dzieci niosą/robią koszyki
(aha!Drugi błąd! Jeszcze jeden i wylatujesz!)
Jestem makolągwą
Stukam w twoje okno
Widzę całe miasto
I babcię jak zagniata ciasto

Ale jazda

1234

Hej! hej!
Makolągwa!

Czy mogę prosić o chwilkę ciszy?
Dziękuję

Makolągwa!

Od kiedy żyć zacząłem i śnić
Zawsze chciałem makolągwą być
Track Name: Robbie Williams Uratował Mi Życie
Siedziałem struty
Jak spruty wór, druty
Gitarowe wchodziły
Pod paznokcie nowe

Kazały muzyki
Metalowe krzyki
Honorowe wznieść
I zawyć i cześć

Lecz dość!

Lalala

Siedziałem markotny
U babci w sobotni
Dzień oglądając
Teledyski mroczne

Gdy nagle Robbie
Williams wszedł mi w drogę
Uśmiechnął się zrozumiałem
Że tak być nie może!

Lalala

Jak połknięta ćma
nie chcę być, nie chcę być, nie chcę być
Jak połknięta ćma

Robbie Williams
uratował życie mi
Bez niego krążyłbym
Jak połknięta ćma

albo zrobił papa
Track Name: Kiedyś Każdy Facet Nosił Wąsy
Kiedyś każdy facet nosił wąsy
Kiedyś każda piosenka
była o czymś

Pisali pisarze śpiewali śpiewakowie
Teraz ja przy komputerze
Cisnę guzik
Muzę robię

Ale ja nie jestem żadnym zagrożeniem
Robię to co lubię i wszystko
Kończę rżeniem
Ihahha

Kiedyś…
Track Name: Wszędzie Mam Swoich Ziomali
Za rogiem i pod kładką
Na drzewie i na krzaczku
W pudełku z narzędziami
Wszędzie mam swoich ziomali

W butelce pod nakrętką
Za moją giętką wędką
Między u stóp palcami
Wszędzie mam swoich ziomali

Gdy na dnie oceanu
Zespawaną znajdziesz skrzynię
Przewiercisz ją pomału
Wtedy ziomal mój wypłynie

Gdy na Mount Evereście
Znaleźli meteoryt
A w jego wnętrzu diament
A w tym diamencie gwizdek
Który przyzywał smoka
Co miał w żołądku mapę
Mapę Atlantydy
Gdzie pod metrami mułu
Znajdował się przycisk
Który przez galaktykę
Zawezwał do nas ufo
A każdy z tych kosmitów
Miał jedno sztuczne oko
A połączone razem
Zmieniały się w medalion
Co eksplodował blaskiem
A w centrum tego blasku
Narodził się jednorożec
A w zębach trzymał muszlę
A w muszli była perła
A po zajrzeniu w perłę
Przy wielkiej koncentracji
Można zaobserwować
Narodziny galaktyki
Mój ziomal był przy tym wszystkim

W błękitnych wodach nilu
W najnowszym Twoim Stylu
I na tatrzańskiej grani
Wszędzie mam swoich ziomali

I w każdym sejfie w banku
W tramwaju o poranku
Na prerii wśród szakali
Wszędzie mam swoich ziomali
Track Name: Możeby Tak
Digi digi digi bą bą

Zgubiłem wątek na dobry początek
By nigdy więcej nie zacząć na dobre
Tutaj uderzyć, tutaj zatrąbić
Zamiast naprawiać świat, burdel robić
burdel robić

Tekst napisałem ołówkiem na kartce
Pięć minut zanim zacząłem granie
Za chwilę siądę, w klawisze walnę
I bez pomysłu zawyję fatalnie

Możeby tak…

12345

Joł joł dalej ja wszyscy dawaj
czek it ałt

Przesłuchałem…

Za chwile kartka mi się skończy
W głowie powoli melodia się rodzi
Dodamy smyczki, dodamy trąby
Będzie gotowy psałterz zimowy

Możeby

La la la
klask klask klask